Do góry

Mam na imię Sandra, jestem 25-latką, u której w lutym 2012 r. zdiagnozowano celiakię. W lipcu ubiegłego roku obroniłam tytuł magistra na AWFiS w Gdańsku. Idąc na studia, marzyłam o pracy w biurze turystycznym (do dziś zastanawiam się co mną kierowało – wysiedzieć na jednym miejscu 8 h, w moim przypadku graniczy z cudem ;)). Licencjat – Spa & Wellness, magisterka – Żywienie i Suplementacja. W międzyczasie kursy dietetyczne.

Dlaczego SanGluti? Chciałam, aby nazwa bloga odnosiła się do mojej osoby. Dlatego pierwszy człon „San” to trzy litery mojego imienia, natomiast „Gluti” kojarzy mi się z bezglutenowymi produktami. W domu potocznie nazywamy je bezglutkami lub nawet bezglutami. Dobrze wiem, że swoją odmienność trzeba zaakceptować i pokochać – jak siostrę. Inaczej ciężko będzie iść naprzód. To towarzyszka do końca życia. Zapraszam Was do zapoznania się z moją historią, która ma wzloty i upadki. Ciągle się uczę. Niestety czasami, gdy myślisz, że to już koniec męczarni, okazuje się, że przed Tobą jeszcze długa droga. Skądś to znam.

Mam nadzieję, że ten blog będzie otuchą dla tracących nadzieję, zmagających się z ciągłymi dolegliwościami jelitowymi. Ciekawą wskazówką dla tych, którzy są już na dobrej drodze do normalnego, nieco odmiennego życia, a także inspiracją do dalszego działania.

Zapraszam!