Do góry

Najlepsze wkładki laktacyjne

Jestem typem osoby, która raczej lubi mieć wszystko zaplanowane. Jeśli chodzi o wyjazdy, to nie lubię pakować się na ostatnią chwilę, zawsze tworzę listę co ze sobą zabrać. Podobnie było z przygotowaniem torby do szpitala. Z racji tego, że była to moja pierwsza ciąża – nie byłabym sobą, gdybym wcześniej nie poszukała opinii, między innymi na temat niezbędnych i polecanych artykułów higienicznych. Aktualnie mam już swoje sprawdzone produkty, o których planuje napisać w kolejnych wpisach. Dzisiejszy wybór padł na wkładki laktacyjne. Od początku, pod uwagę brałam jedynie te jednorazowe. Myślę, że to bardzo indywidualna kwestia i u każdego sprawdzi się co innego. Na pewno minusem jest produkcja większej ilości śmieci i koszt zakupu. Jednak dla mnie – to wygoda i komfort.

Jednorazowe wkładki laktacyjne

Kiedy planowałam ten wpis, miałam zamiar stworzyć ranking wkładek laktacyjnych. Jednak gdybym miała opisać każde z osobna – nie wiem, czy ktokolwiek chciałby to czytać :). Przetestowałam ich naprawdę wiele, jednak nadal nie wszystkie i nawet nie miałam pojęcia, jaki ogromny wybór wkładek laktacyjnych oferuje rynek. Na pewno znalazły się takie, które nie nadają się na sam początek „drogi mlecznej” – przeciekną podczas nawału pokarmu, ale na przykład dobrze sprawdzą się, gdy laktacja się ustabilizuje, a nadal chcemy czuć się komfortowo (np. Babydream). Są też takie, które z różnych powodów kompletnie mi nie przypasowały, pomimo, że są cienkie i chłonne, to rolują się w staniku (Lovi Discreet).

Mój faworyt – wkładki laktacyjne Lansinoh

Te, które okazały się bezkonkurencyjne, to wkładki laktacyjne Lansinoh. Są duże, dość cienkie i super chłonne. Naprawdę nie mają sobie równych albo jeszcze na takie nie natrafiłam. W sklepach internetowych można wyhaczyć je w naprawdę przystępnej cenie. Jak dla mnie must have, przynajmniej na czas nawału pokarmu. Pakowane są osobno, co przydaje się chociażby podczas wyjazdów. Opakowanie łatwo się rozrywa (tak, znam też takie przy których trzeba się namęczyć ;)).  Są przyjemne w dotyku, a każda mama wie, że to bardzo istotny aspekt, dla niekiedy obolałych i poranionych brodawek. Plusem jest również to, że dobrze trzymają się bielizny, nie ma problemu z odklejaniem się. Są fajnie wyprofilowane i dopasowują się do kształtu piersi. Przy kolejnym dziecku na pewno do nich wrócę.

Jestem ciekawa jakie są Wasze doświadczenia z wkładkami laktacyjnymi? Które są według Waszej opinii najlepsze?:)